Peloponez – most, starożytne ruiny i rejs przez Kanał Koryncki

W dniach 22–29 września wybraliśmy się z żoną na tygodniowy wypoczynek na Peloponezie. Plan był prosty: trochę odpoczynku, trochę zwiedzania i oczywiście greckie klimaty. Pogoda nie zawsze nas rozpieszczała, ale udało nam się zobaczyć kilka naprawdę ciekawych miejsc.

Most Rio–Antirrio i Nafpaktos

Jedną z największych atrakcji wyjazdu był imponujący most Rio–Antirrio, łączący Peloponez z kontynentalną Grecją.

Do Nafpaktos postanowiliśmy przepłynąć promem i był to świetny pomysł! Widok mostu z poziomu morza robi naprawdę duże wrażenie. W drodze powrotnej przejechaliśmy już samym mostem. Kosztowało nas to €15.90, więc tanio nie było, ale zdecydowanie warto było zobaczyć tę konstrukcję również z bliska.

Samo Nafpaktos również bardzo nam się spodobało. To urokliwe miasteczko z pięknym położeniem nad wodą i zamkiem górującym nad okolicą. Niestety, dotarliśmy tam dopiero o zachodzie słońca i zamek był już zamknięty. Szkoda, bo widoki z góry muszą być świetne. Mimo to miasteczko zdecydowanie zrobiło na nas dobre wrażenie.

Kanał Koryncki z pokładu statku

Kolejnym punktem wycieczki był Kanał Koryncki. Sam widok wąskiego kanału i jego wysokich, stromych ścian robi wrażenie, ale my postanowiliśmy dodatkowo przepłynąć nim statkiem.

Niestety, trafiliśmy na fatalną pogodę – padało i mocno wiało. Warunki zdecydowanie nie sprzyjały takiej atrakcji, ale mimo wszystko bawiliśmy się świetnie. Przepłynięcie kanałem to zupełnie inne doświadczenie niż oglądanie go z góry i zdecydowanie polecam je każdemu, kto będzie w okolicy.

Ancient Corinth

Ostatnim miejscem, które odwiedziliśmy, był Ancient Corinth, czyli pozostałości starożytnego Koryntu. To świetna propozycja dla osób zainteresowanych historią i starożytną Grecją.

Spacer wśród ruin pozwala wyobrazić sobie, jak ważnym ośrodkiem było niegdyś to miasto. Zachowane kolumny i pozostałości dawnej zabudowy robią wrażenie, dlatego naszym zdaniem warto uwzględnić to miejsce w planie zwiedzania Peloponezu.

Hotel i podsumowanie pobytu

Sam hotel również przypadł nam do gustu. Był bardzo ładny, z dużą ilością zieleni i przyjemnym otoczeniem. Kiedy tylko wychodziło słońce, całość prezentowała się naprawdę pięknie. Niestety, podczas tego wyjazdu, jak nigdy wcześniej, pogoda była kapryśna i nie wszystkie dni były w pełni słoneczne.

Mimo kilku pogodowych niespodzianek wyjazd uważamy za udany. Most Rio–Antirrio, urokliwe Nafpaktos, rejs przez Kanał Koryncki i starożytny Korynt sprawiły, że nie był to wyłącznie tydzień spędzony w hotelu.

Peloponez ma sporo do zaoferowania i zdecydowanie warto połączyć tutaj wypoczynek z odkrywaniem okolicy.

Zapraszam do oglądania zdjęć.

Stara spalona oliwiarnia













Most Rio-Antirrio


































Nafpaktos






















































Ancient Corinth






















Hotel, plaża i okolica











































































Published by Radek

Fotograf. Kiedyś fotografował głównie śluby i modelki, dzisiaj wszystko w czasie podróżowania. Posiadacz czerwonych barw Pentaksa, który w maju 2019 roku zmienił barwy na zielone Fuji. Miłośnik jasnych obiektywów i pięknego bokeh.