Weekend w Toruniu okazał się bardzo udanym city breakiem. Trafiliśmy idealnie z pogodą, a dodatkowo zupełnie przypadkiem odbywał się wtedy Festiwal Piernika, więc klimat miasta był jeszcze lepszy niż zwykle.
Blog
Apulia w pigułce
Bari to miasto, które na pierwszy rzut oka potrafi naprawdę się spodobać. Położone nad Adriatykiem, z długą promenadą i klimatycznym starym miastem, daje bardzo przyjemne, południowowłoskie pierwsze wrażenie. Spacer wzdłuż wybrzeża, widok na morze i lokalne życie toczące się bez pośpiechu – wszystko to sprawia, że łatwo złapać tu wakacyjny klimat już od pierwszych chwil.
Wielka Sowa zimą 2026
Są takie dni, kiedy prognozy nie zachęcają, a niebo jest mlecznoszare. Tak było podczas mojego zimowego wejścia na Wielką Sowę – najwyższy szczyt Gór Sowich.
Zimowy plener
Fotorelacja z krótkiego spaceru zimą po wrocławskim parku z jeziorem.
Ośnieżone Karkonosze
Dwa dni temu wybraliśmy się w Karkonosze i od pierwszych kroków było jasne, że to nie będzie lekki spacer. Zima pokazała pełnię swoich możliwości — śniegu było mnóstwo, miejscami po kolana, a chwilami nawet po pas. Do tego regularne zamiecie śnieżne, które potrafiły w kilka minut zmienić krajobraz i widoczność. Już na starcie z Przełęczy Okraj wiedzieliśmy, że czeka nas solidna przygoda.
Koty już czują klimat świąt
Ciepły koc, cisza i spokojna drzemka. Koty doskonale wiedzą, kiedy zbliża się ten czas – więcej leżenia, więcej snu i zero pośpiechu. Świąteczny klimat? Dla nich zaczyna się wcześniej niż dla nas.
Wiedeń – prawdziwa perła Europy
Podróż do Wiednia zajęła mojej Żonie i mi około 6,5 godziny – po drodze korzystaliśmy głównie z czeskich autostrad, a tuż po przekroczeniu granicy z Austrią wybrałem malowniczą drogę boczną. Dzięki temu miałem okazję zobaczyć urocze austriackie wioski, winnice i pola ciągnące się po horyzont. Sama trasa była spokojna, a im bliżej Wiednia, tym bardziej czułem ekscytację – to jedno z tych miejsc, które od dawna chciałem zobaczyć.
W kocich oczach
Odbicie w kocich oczach.
Kozie Grzbiety
Przejście szlakiem Kozich Grzbietów po stronie czeskiej chodziło za mną od dawna. Jest to jedyna grań w Karkonoszach, przez co widoki z niej przypominają trochę te z Tatr.
Letnie klimaty
Kilka zdjęć zrobionych podczas letniego, weekendowego, wypadu na wieś.