Weekend w Toruniu okazał się bardzo udanym city breakiem. Trafiliśmy idealnie z pogodą, a dodatkowo zupełnie przypadkiem odbywał się wtedy Festiwal Piernika, więc klimat miasta był jeszcze lepszy niż zwykle.
Przez dwa dni po prostu spacerowaliśmy po mieście i korzystaliśmy z dobrej pogody. Najwięcej czasu spędziliśmy oczywiście na starówce – Rynek Staromiejski naprawdę robi świetne wrażenie. Klimatyczne kamienice, sporo ludzi, ogródki restauracyjne i bardzo spokojna atmosfera sprawiają, że po Toruniu po prostu dobrze się chodzi bez większego planu.
Dużo klimatu dodawał też Festiwal Piernika. W centrum było sporo stoisk, można było spróbować różnych wersji pierników, a w powietrzu cały czas unosił się zapach przypraw korzennych. Nie był to jakiś ogromny festiwal, ale idealnie pasował do charakteru miasta i robił fajne tło do spacerów.
Drugiego dnia weszliśmy też do Planetarium i Obserwatorium Astronomiczne. Samo miejsce jest w porządku i można tam zajrzeć, jeśli ma się wolniejszy dzień albo nie ma konkretnych planów. Nie jest to jednak atrakcja, dla której specjalnie przyjeżdżałbym do Torunia – bardziej ciekawy dodatek do całego wyjazdu, niż coś obowiązkowego.
Finalnie wyszedł z tego bardzo przyjemny, spokojny wyjazd na dwa dni. Bez wielkiego planowania, bez biegania po atrakcjach, po prostu dobry klimat, ładna pogoda i miasto, po którym chce się spacerować.
Zapraszam do oglądania kilkunastu zdjęć z tej wycieczki.





















