Rodos po raz trzeci

W czerwcu po raz trzeci wróciłem na Rodos. Ta wyspa ma w sobie coś, co sprawia, że chce się na nią wracać, nawet jeśli za pierwszym razem wydaje się, że zobaczyło się już wszystko. Tym razem postanowiliśmy zamieszkać w samym mieście Rodos, co okazało się świetnym wyborem. Dzięki temu mieliśmy pod ręką zarówno zabytkową starówkę i port, jak i mnóstwo restauracji oraz tawern, a jednocześnie miasto było bardzo dobrą bazą wypadową do dalszego zwiedzania wyspy.

Jednym z miejsc, które odwiedziliśmy, były Epta Piges (Επτά Πηγές), czyli Siedem Źródeł. To niewielka, ale bardzo malownicza dolina, w której woda wypływa z siedmiu naturalnych źródeł. W porównaniu z suchymi i mocno nasłonecznionymi fragmentami Rodos panuje tutaj zupełnie inny klimat – jest zielono, chłodniej i zdecydowanie bardziej zacisznie. Kolejnym punktem była Dolina Motyli, jedno z najbardziej charakterystycznych miejsc na wyspie. Spacer wśród bujnej roślinności i tysięcy motyli to doświadczenie zupełnie inne od typowego plażowania, z którym najczęściej kojarzy się Rodos.

Tym razem dotarliśmy również na południowy kraniec wyspy, do Prasonisi. To naprawdę świetne miejsce – szczególnie jeśli ktoś lubi sporty wodne i mocny wiatr. Prasonisi słynie z bardzo dobrych warunków do windsurfingu i kitesurfingu, a charakterystyczna piaszczysta mierzeja oddzielająca dwie części morza robi ogromne wrażenie. Można tutaj również spróbować swoich sił na desce. Ja niestety tym razem nie dałem rady – wiatr był naprawdę mocny i zamiast pierwszych prób windsurfingu skończyło się na obserwowaniu innych, którzy radzili sobie z nim zdecydowanie lepiej.

Trzeci pobyt na Rodos pokazał mi, że wyspa wcale się nie nudzi. Za każdym razem można znaleźć coś nowego albo spojrzeć na dobrze znane miejsca z innej perspektywy. Tym razem największą różnicą było samo miejsce noclegu – pobyt w mieście Rodos pozwolił nam poczuć nieco więcej codziennego, miejskiego życia wyspy, a jednocześnie bez problemu ruszać samochodem w kolejne części Rodos. I choć była to już moja trzecia wizyta, mam wrażenie, że z Rodos jeszcze nie skończyłem. Zapraszam do oglądania zdjęć.

Dolina motyli
























Prasonisi






























Siedem Źródeł















Gaia Beach









Rodos






















































Published by Radek

Fotograf. Kiedyś fotografował głównie śluby i modelki, dzisiaj wszystko w czasie podróżowania. Posiadacz czerwonych barw Pentaksa, który w maju 2019 roku zmienił barwy na zielone Fuji. Miłośnik jasnych obiektywów i pięknego bokeh.